Czy kieliszek wina dziennie jest dobry dla serca? Kardiolog obala mit: „Alkohol jest toksyczny i w dużych dawkach powoduje arytmię”.

Zwyczaj podawania czerwonego wina do posiłków jest głęboko zakorzeniony w krajach śródziemnomorskich. Jednak pogląd, że kieliszek dziennie może korzystnie wpływać na serce, nie ma uzasadnienia naukowego. Zdaniem kardiolog klinicznej i badaczki Magdaleny Perelló, która w wywiadzie dla Europa Press Salud twierdzi, że to przekonanie powinno zostać porzucone:
„To nieprawda, że kieliszek wina dziennie jest dobry dla serca. Ostatecznie to alkohol, a alkohol nie jest dobry dla serca. Co więcej, alkohol jest toksyczny dla serca; w dużych dawkach powoduje arytmię i rozszerzenie komór serca” – twierdzi specjalista.

Antyoksydanty pochodzą ze świeżych produktów diety śródziemnomorskiej, a nie z wina. Zdjęcie: iStock
Perelló podkreśla, że ciągłe spożywanie alkoholu wpływa nie tylko na układ sercowo-naczyniowy. Wyjaśnia, że „jego spożycie jest powiązane z rozwojem demencji i wielu rodzajów nowotworów”, a także chorób wątroby i mózgu.
Lekarz podkreśla, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegała już, że nie ma bezpiecznego poziomu spożycia alkoholu: „Alkohol jest toksyczny nie tylko dla serca, ale także może powodować raka i inne choroby wątroby i mózgu”.
Mit przeciwutleniaczy Wielu zwolenników wina powołuje się na jego zawartość przeciwutleniaczy. Perelló zwraca jednak uwagę, że związki te nie pochodzą z alkoholu, a z diety śródziemnomorskiej: „Przeciwutleniacze, które wielu podaje jako argument za codziennym spożyciem wina, pochodzą z diety, głównie śródziemnomorskiej, oraz ze świeżych, naturalnych produktów spożywczych”.
Chociaż kardiolog odrzuca codzienne picie, przyznaje, że okazjonalne picie nie ma takiego samego wpływu, jak regularne picie. „Nie potrzebujemy alkoholu (...) ta lampka czerwonego wina dziennie zaszkodzi” – mówi.
W tym kontekście krytykuje on również presję społeczną wywieraną na tych, którzy decydują się nie pić: „To bardzo smutne, że podczas uroczystości, wyjścia na imprezę czy kolacji ze znajomymi trzeba uzasadniać, że nie pije się alkoholu”.

Alkohol jest toksyczny i może powodować arytmię, przerost serca, demencję i raka. Zdjęcie: iStock
Perelló właśnie opublikował książkę Corazón sano (Zdrowe serce) (Vergara), w której poświęca rozdział odżywianiu kardioprotekcyjnemu. Twierdzi, że „produkty, które kładziemy na talerzu, dzień po dniu, bezpośrednio wpływają na zdrowie naszego serca”.
Cytuje badanie PREDIMED (PREvention with a Mediterranean Diet), opublikowane w 2013 roku w czasopiśmie „The New England Journal of Medicine” , z którego wynika, że „dieta śródziemnomorska zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu nawet o 30%. To znacznie więcej niż niektóre leki powszechnie stosowane w praktyce klinicznej, takie jak aspiryna czy statyny” – podkreśla.
W ramach tej diety kardiolog podkreśla znaczenie oliwy z oliwek extra virgin (EVOO) jako kluczowego składnika, ponieważ zawiera zdrowe tłuszcze: „Chciałbym, żeby zawsze była to oliwa z oliwek, ponieważ pełnią one funkcję ochronną. Nie wszystkie tłuszcze są takie same, a tłuszcze zawarte w EVOO są dobrej jakości, podobnie jak te zawarte w tłustych rybach, takich jak łosoś czy awokado”.
Klucze do zdrowego odżywiania Perelló podsumowuje, że dieta śródziemnomorska to najlepsza opcja dla ochrony serca, oparta na świeżych, naturalnych produktach roślinnych , a także wysokiej jakości białkach, takich jak te z tłustych ryb, roślin strączkowych i orzechów. Zaleca ograniczenie spożycia cukru i rafinowanej mąki oraz unikanie żywności ultraprzetworzonej: „Odżywianie to nie tylko profilaktyka, ale także zdrowie i jakość życia. Chciałbym, żebyśmy wszyscy chodzili na targ, a nie do supermarketów, gdzie wszystko jest owinięte folią i wiele z nich jest ultraprzetworzonych” – podkreśla.
Zaleca również zastąpienie potraw smażonych zdrowszymi metodami gotowania, takimi jak pieczenie w piekarniku, oraz wybór diety bogatej w błonnik, przeciwutleniacze i kwasy tłuszczowe omega-3, aby zmniejszyć ryzyko choroby wieńcowej. „Nasze zdrowie zależy od tego, jak się odżywiamy” – podsumowuje.
Więcej wiadomości w EL TIEMPO *Treść została przepisana przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji opublikowanych przez Europa Press oraz sprawdzona przez dziennikarza i redaktora.
eltiempo